Zapowiedź powieści Latarnik 2.0: Nasza przyszłość została zhakowana
"" – Latarnik2.0
Podoba się?

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

[Bo nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie olśnienie, czyli "materializowanie myśli"]


Nie wiadomo kiedy przyjdzie natchnienie i wymyślisz coś wartego zanotowania. Smartphon to idealny  kieszonkowy notatnik. A nagłe olśnienia można dać to na bloga, to na walla i zapytać o opinię, to dać na rzutnik, a może zapisać na potem?  Tak powstawał Latarnik2.0: Nasza przyszłość została zhakowana - ze zbioru notatek zapisanych na potem.


Powodów do notowania mam sporo. Jednym z nich jest kiepska pamięć, ale nie tylko. Notuję:
  • Rzeczy związane z tym blogiem,
  • Notatki do książki Latarnik2.0
  • Listę zadań i zakupów tych na potem
Notatek do Latarnika2.0 stworzyłem aż:
  • 234 strony tekstu pisanego w takich sytuacjach jak jazda metrem, itp
  • 95900 wyrazów
  • Ponad 648 tys. znaków!
  • 512 plików
Oznacza to, że połowa mojej powieści powstała na telefonie!

Sposoby notowania:
  • Najczęściej używam zwykłego pliku *.txt lub... Excela, który pozwala kategoryzować notatki i jest uniwersalnym narzędziem. Tak, moja książka powstała głównie w Excelu...
  • Notatka: zdjęcie. Jest to najszybsza metoda utrwalania inspiracji i materiałów. Można sobie notować różne rzeczy: adresy z Google Maps, do których mam się udać w Bukareszcie, dokumenty, a także inspiracje w postaci ludzi, wydarzenia i miejsc.
  • Zdjęcia materiałów promocyjnych.
  • Notatki na widgecie do notowania (z założenia te, o krótkim terminie przydatności do spożycia...) 
  • Notatka głosowa, rzadko, ale gdy nie ma się wolnych rąk? 
.


    A Ty jak preferujesz utrwalać nagłe olśnienia?

    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz

    Polecany post

    [Malarstwo śledcze]

    [Get Even - scena malarska Grając w grę Get Even zainspirowałem się do tego wpisu] Moja babcia jest malarką. Pewnie dlatego Mateusz Gonc...